
Kojący komfort yogi
- agijensen
- 8 gru 2025
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 10 gru 2025
Mam wrażenie, że współczesna joga za bardzo ucieka w kojący komfort.
Miłe światło, miękkość, zapach kadzidła, to wszystko jest piękne, dopóki nie przykrywa istoty praktyki.

Joga nie została stworzona po to, by nas uśpić, ale by obudzić.
By skierować uwagę do środka, tam gdzie nie zawsze jest wygodnie, ale zawsze prawdziwie.
Transformacja nie musi być przyjemna. Bywa surowa, wymagająca, bezbronna.
Nie chodzi o to, by usunąć ból, lecz by przestać z nim się utożsamiać.
O poluzowanie tego, co od lat trzymamy za mocno.
O spokój, który nie zależy od nastroju, miejsca ani maty.
Nie dla przyjemności lecz dla przebudzenia.
@marcindratkowski 🙏 Dziękuję za uchwycenie ciała w asanie, która nie jest popisem, a śladem wewnętrznej pracy.



Komentarze