Szczęścioletki. Bransoletki na szczęście.

Pewnie nie raz widziałyście na czyimś nadgarstku zawiązany czerwony cienki sznureczek. Mogłyście się tak jak i ja zastanawiać, czy to tylko modna bransoletkę a może coś jednak oznacza.

Magia węzłów i kolorów jest znana na całym świecie. Czerwony kolor nitki według niej ma ochraniać na wszystkich poziomach energetycznych. Więc nie dziwi fakt, że na każdym bazarku i u jubilerów na całym świecie można znaleźć biżuterię, której głównym elementem jest czerwony sznureczek.

Od niedawana w zakładce akcesoria pojawiły się bransoletki szczęścia, nazywane pięknie szczęścioletkami.

Jaka jest idea?

Ten mały dodatek ma dodawać siły i energii. Ma przypominać o pozytywnych rzeczach jakich możemy doświadczać.

Przekornie tym razem nie został wybrany kolor czerwony natomiast dwa inne, czarny i żółty. Dlaczego?

Czarny pięknie komponuje się ze wszystkim co nosimy na nadgarstkach, jest jednym z podstawowych kolorów marki Agi Jensen Design. Żółty pojawił się już w postaci Sukienki Maji i Majeczki oraz spodni Taj. Intuicyjnie możemy domyślać się, że ten kolor dodaje nam energii, pobudzać do działania.

Co przeczytałam w sieci o znaczeniu żółtego sznureczka?

Żółta nitka ma wspierać kreatywność, przynosić optymizm i radość życia. Pobudzać intelekt oraz pozwolić się skoncentrować na konkretnym celu. Pomaga w komunikacji werbalnej, ochrania przed zazdrością i zawiścią oraz złorzeczeniem. Symbolizuje odkrywanie nowych zainteresowań, przywołuje wibracje opiekuńcze.

W jaki sposób możemy zawiązywać szczęścioletki?

Zgodnie z magią węzłów, jeden węzeł dodaje odwagi, dwa natomiast mają wiązać ze sobą ludzi. Trzy węzły rozwijają kreatywność, cztery pomagają zachować pieniądze i sukces. Pięć węzłów przywołuje miłość a sześć ma chronić dzieci oraz rodzinę, natomiast siedem jest silnym amuletem ochronnym.

Podobno podczas zawiązywania sznureczka najważniejsza jest intencja. Dobrze jest pomyśleć o swojej intencji, wypowiedzieć w głowie „magiczne zaklęcie”. Robić to powoli tak aby to o co prosimy zawiązało się w supełkach.

Istnieje też inna zasada wiązania, która mówi , żeby zawiązać na nieparzystą ilość węzłów, zwykle trzy, pięć lub siedem.

Po przerwaniu takiej bransoletki energia zostaje uwolniona, dlatego tak ważna jest dobra intencja.

Co myślicie na temat noszenia takich sznureczków? Wierzycie w ich moc?

Dominika

SEO

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów