Bycie joginką zobowiązuje

Bycie joginkom zobowiązuje.

Osoby, które nigdy nie próbowały jogi, kojarzą ją z trwaniem w pozycji kwiatu lotosu .

Inni widzą w jodze asany. Często nazywają je gimnastyką, ćwiczeniami. Natomiast ci, którzy już zaczną swoją praktykę dostrzegają, że jest jeszcze oddech i poprzez wdech i wydech, pogłębiamy nasze odczuwanie. Okazuje się, że to nie jest jeszcze joga.

Aby zasłużyć na miano jogina oprócz regularnej praktyki połączonej z oddechem znacząca i nadrzędna jest jeszcze nasza postawa. Pisząc postawa mam na myśli relacje z sobą samym i ze swoimi emocjami oraz relacje z innymi.

Jama i Nijama są praktyką, najtrudniejszą na naszej ścieżce jogi, najlepiej jak wykonujemy je intuicyjni. Po prostu wiemy, czujemy i pracujemy nad nimi.

Jamy:

Ahimsa (niekrzywdzenie)

Satya (prawda)

Asteya (nie kradzenie)

Brahmacarya (wstrzemięźliwość)

Aparigraha (wolność od chciwo/sci)

Nijmy:

Czystość

Zadowolenie

Samopoznanie

Poddanie się Bogu

Dziś chciałam napisać co nie co o Asteya (nie kradzenie). Wydawałoby się że większość się do niej stosuje. Bo nie okradamy sklepów, nie sięgamy po czyjeś portfele i nie kradniemy czyiś samochodów.

Jednak kraść można nie tylko materię.

Kradniemy wiele rzeczy nie zdając sobie z tego sprawy. Kradniemy czyjś czas poprzez marnowanie go na plotki lub narzekanie. Okradamy matkę Ziemię zużywając więcej niż potrzebujemy. Kradniemy też nie dzieląc się z innymi swoim dobrobytem.

To, co mnie dręczy od jakiegoś czasu i powoduje moją chęć krzyczenia i opowiadania o tym jest kradzież ubogich z godności, bezpieczeństwa i zdrowia, gdy kupujemy produkty wykonane przez tych ludzi w żałosnych warunkach.

Sama wiem jak ciężką jest pracą tworzenie ubrań. Widzę jak w całym procesie uczestniczą ludzie. Wspaniali, mądrzy, kreatywni, ciężko pracujący. To są matki, siostry, sąsiadki.

Aby stworzyć “rzecz” potrzebne są nakłady finansowe, aby ludzie mogli dostać godne pieniądze za swoją pracę. Nie wątpliwie idzie za tym cena ostateczna produktu.

Jeśli dbamy o godną pracę ludzi i o relację z nimi, pamiętajmy, że trzeba ich godnie wynagrodzić. Tymczasem niskie ceny śieciówek kuszą i nakręcają wyzysk. Pozbawiając pracy rodzimych fachowców.

Mam nadzieję, że ten wpis skłoni was do malutkiej refleksji

Wydaje mi się, że przez obcowanie z jogą latami wsiąkam filozofię Patańdzali. Cieszę się. Jestem wdzięczna, bo to czyni mnie lepszym człowiekiem.

Tagi:

Agi

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów